W piątek, 16 stycznia, około godziny 13:15 służby ratunkowe interweniowały w jednym z budynków mieszkalnych przy ulicy Sosnowej w Skierniewicach. Doszło tam do zatrucia tlenkiem węgla (CO). Poszkodowanych zostało pięć osób, w tym miesięczne niemowlę. Wszyscy trafili do szpitala.
Na miejsce jako pierwszy dotarł Zespół Ratownictwa Medycznego, którego ratownicy - korzystając z osobistych detektorów - wykryli obecność tlenku węgla w powietrzu. Pomiary wykazały stężenie sięgające nawet 450 ppm, co stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia.
W budynku przebywało pięć kobiet w wieku 49, 83, 27 i 17 lat oraz miesięczne niemowlę. Wszystkie osoby wykazywały objawy zatrucia czadem i zostały hospitalizowane.
Na miejscu działały jedenzastęp Państwowej Straży Pożarnej oraz3 zespoły ratownictwa medycznego (ZRM).
Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, przewietrzyli budynek oraz sprawdzili źródło emisji niebezpiecznego gazu.
Tlenek węgla, potocznie nazywany czadem, jest bezbarwny i bezwonny, przez co niezwykle trudny do wykrycia bez odpowiednich czujników. O tym, jak groźnym jest gazem niech zaświadczą najświeższe zdarzenia, wczoraj w Chełmnie (woj. kujawsko-pomorskie) w wyniku zatrucia czadem zmarły 4 osoby. Od 1 października w wyniku zatrucia tlenkiem węgla zmarło 38 osób.
Objawy zatrucia mogą obejmować ból i zawroty głowy, nudności, senność, a w skrajnych przypadkach prowadzić do utraty przytomności i śmierci.
Służby po raz kolejny apelują o regularne przeglądy instalacji grzewczych i wentylacyjnych oraz montaż czujników tlenku węgla w domach i mieszkaniach. To niewielki koszt, który może uratować życie.