wersja testowa serwisu

Piłkarze Górnika 1956 Łęczyca niepewni przyszłości. "Nastroje są grobowe"

Piłkarze Górnika 1956 Łęczyca niepewni przyszłości. "Nastroje są grobowe"

Mijają kolejne dni, a nadal nie jest znana przyszłość Górnika 1956 Łęczyca. Prezes Przemysław Zieliński nie odpowiada na nasze zapytania, postanowiliśmy więc poprosić o zdanie zawodników pierwszej drużyny Górnika.

Jeden z najbardziej doświadczonych graczy "Królewskich", wieloletni kapitan Adrian Jarczyński mówi wprost, że nie wie, czy drużyna zagra w rundzie wiosennej.

- Nastroje są grobowe, po pierwsze Klasa Okręgowa mocno nas zweryfikowała - wystarczy spojrzeć na tabelę, a po drugie tak naprawdę nie wiemy, co się dzieje i czy przystąpimy do rundy rewanżowej. Nie chcę też, żeby wyszło na to, że usprawiedliwiam nasze słabe wyniki sytuacją w klubie - mówi ELE24 Adrian Jarczyński. - Nie odbyliśmy żadnej konkretnej rozmowy z Prezesem i tak naprawdę nie wiemy, czy mamy się szykować na rundę rewanżową, by powalczyć o utrzymanie czy szukać sobie klubów.

Brak kontaktu z władzami klub może martwić, tym bardziej w aktualnej sytuacji. A jak to wyglądało w przeszłości? Czy Prezes Przemysław Zieliński był do dyspozycji zawodników?

- Od momentu reaktywacji, do rundy wiosennej A Klasy myślę, że relacje były dobre, później ciężko coś powiedzieć ponieważ Prezes Przemysław Zieliński chorował i więcej go nie było, niż był - wiadomo, zdrowie najważniejsze, bo ma się jedno, ale drużyna na tym ucierpiała, takie jest moje zdanie - wyjaśnia Adrian Jarczyński.

Nie pomaga także zamieszanie związane z trenerem pierwszej drużyny. Jakiś czas temu z tej funkcji zrezygnował Przemysław Czupryński, zastąpił go dobrze znany w Łęczycy, Paweł Siek. Niestety, tego szkoleniowca prawdopodobnie także nie zobaczymy już w Górniku, co potwierdza obrońca łęczyckiej drużyny.

- Wielkie podziękowania dla trenera Czupryńskiego, który w pewnym momencie wykonywał takie prace, które nie powinny trenera nawet interesować, więc dla mnie osobiście rezygnacja trenera była zrozumiała i w pełni uzasadniona - komentuje Adrian Jarczyński. - Dla mnie sytuacja z trenerem Siekiem to typowy "kabaret", pokazujący też poniekąd to, jakie zapanowało zamieszanie w klubie. Aktualnie zostaliśmy bez trenera i ciężko powiedzieć, czy ktoś się pojawi na tym stanowisku.

Przygotowania do ostatnich meczów w tym roku także nie wyglądały tak, jak powinny. Nasz rozmówca grzmi, że zamiast treningów "były spotkania na orliku i tak zwane "gierki"". Czy mimo to, według Adriana Jarczyńskiego, jest szansa na to, że klub będzie dalej funkcjonował?

- Na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć, bardzo bym chciał, ale jak będzie czas pokaże - zakończył defensor Górnika 1956 Łęczyca.

Aktualna tabela Klasy Okręgowej: 
fot. ŁZPN